Opowieść ducha.

Tutaj wstawiamy drabble, miniatury i wszystkie inne formy poniżej pięciu tysięcy znaków.
Awatar użytkownika
Lotty
Nieśmiałek
Posty: 10
Rejestracja: 22 lip 2020, 9:01
Kontakt:

27 lip 2020, 11:34

Cześć, wrzucam do krytyki, opinii i wszystkiego innego prolog mojego opowiadania. Bardzo krótki, więc wrzucam w dział miniatur :)

Czas płynie nieubłaganie szybko.

Zimą, w pustym mieszkaniu, wspominam lata młodości, gdy wszystko zdawało się być... Po prostu być.
Moje życie przeminęło. Lecz czym ono było w porównaniu ze złem i śmiercią, które nadal kręciły się w pobliżu?
Jedynym sposobem na przetrwanie byliśmy my i nasza przyjaźń. Bliskość, która przynosząc ze sobą zło, składała na nasze ręce również cząstkę dobra. Moim szczęściem byli oni. Teraz zagubieni, zapomniani, wspominani wieczorami.
Czy niepotrzebnie uwierzyliśmy w naszą nieśmiertelność? Czy można być oddanym przyjacielem i wiernym kochankiem, gdy w nasze życie wkradała się śmierć? Czy ból i nieopisany strach mógł pokonać tę przeszkodę na swojej drodze? Przeszkodę, którą sami stworzyliśmy.
Oni byli moimi przyjaciółmi. Moim szlakiem w życiu, moim światłem i ochronnym ramieniem. Myślałam, że całe życie pójdziemy ręka w rękę, razem, aż do końca. Co przeoczyliśmy po drodze?
Zdecydowanie wygraliśmy to życie. Przeszliśmy po tym świecie niezauważeni, kryjąc się przed mrokiem. Patryk, Tomek i Piotrek, kochane Ania i Ola. Wytrwali ze mną do końca.
Najgorsze i najwspanialsze chwile w życiu. Ofiarowali mi swoje szybko bijące serca, szczyptę szczęścia, i własną nadzieję. Walczyli do końca.

Nazywam się Karolina. Miałam 22 lata.
Dobra książa to rodzaj alkoholu - też idzie do głowy
Awatar użytkownika
Wilczyca
Moderator
Posty: 106
Rejestracja: 13 maja 2020, 0:25

28 lip 2020, 12:47

Hmm... moim skromnym zdaniem niepotrzebne jest to ostatnie zdanie o przedstawieniu bohaterki. Tak jakby spada z choinki.
I rzucasz sporo imionami, które nam nic nie mówią. :?
Rozwinęłabym prolog na rzecz jakiejś akcji/ sceny, gdzie moglibyśmy poznać bohaterów, a przede wszystkim główną postać. Unikniemy wtedy "przedstawiania" w tak suchy sposób jak "Jestem XY i mam XY lat".
Cogito ergo sum
Magdalena
Gryzipiórek
Posty: 37
Rejestracja: 18 kwie 2020, 10:51

08 sie 2020, 20:02

Bardzo intrygujący prolog. Mnie osobiście nie przeszkadza ostatnie zdanie, a wręcz zaciekawiło mnie co się wydarzyło. Czy miała, czyli umarła czy może coś okropnego wydarzyło się w wieku 22lat...
ODPOWIEDZ